Schodzenie w podświadomość

Przeczytałam wywiad w Zwierciadle o Joannie Bator, która otrzymała nagrodę Nike. Nie jest to dla mnie żaden wyznacznik tego co czytam, bo lubię sama odkrywać pisarza. Czuję jednak, że ją sama odkryłam. Nie miałam jeszcze okazji czytać jej książek, ale szczerze przyznam, że jestem zainteresowana tą autorką.I chętnie sięgnę po jej literaturę.

Jestem ciekawa czy czytaliście jej książki? A oto dwie wypowiedzi, które mnie kupiły.

To wypowiedź Bator  na temat krytyki, jaka ją dosięgła ze strony Kalicińskiej.

Szanuję potrzebę czytania książek pokrzepiających, żeby odetchnąć, ugłaskać się – mówi Bator. – Ale są też pisarze, którzy używają talentu, by stawić czoło złu. Nie piszę, by świat upiększyć, ale by go zmienić. Coś podważyć, wbić szpilę. Jest mi bliski ideał twórcy, który zmaga się z demonami, bo mam cały zastęp własnych.

To, co ja robię czytelnikowi, to świat zrobił mi – mówi Bator. – Jestem wrażliwa na okrucieństwo, a ta książka powstała z poczucia, że na świecie jest niewiarygodna ilość zła, że tego nie sposób wytrzymać: tej ilości przemocy wobec dzieci, zwierząt, ludobójstwa za ludobójstwem, bez końca.

Są mi bardzo bliskie te dwie wypowiedzi. Ci co czytali moje książki, wiedza dlaczego. A w podświadomości jest jeszcze tyle do odkrycia.

tumblr_ktdze4DH6c1qznjboo1_500