Nic nie jest dane raz na zawsze

Zainteresowała mnie historia byłego szpitala psychiatrycznego w Owińskach. To miejsce jest symbolem tego, jak okrutny potrafi być człowiek i jak wiele osób może zginąć w wyniku jego chorej ambicji i chorych przekonań. Mam w sobie taki lęk, że to się nie skończyło, że jest sporo miejsc na ziemi, gdzie w piekle rzeczywistości zamieszkują niewinne osoby.

Łatwo jest zranić tych najbardziej bezbronnych. Dokładnie tak stało się w szpitalu, o którym wspomniałam. Brak kontroli nad swoim umysłem oraz bezbronność ludzka została w sposób bestialski wykorzystana. Według Hitlera bezboleśnie pozbywano się ludzi chorych psychicznie. Dużą rolę w egzekucji odegrali niestety lekarze, którzy wskazywali pacjentów podlegających dyrektywie „wielkiego wodza”. Okazało się, że była ona przygotowywana już w sierpniu, tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej.  Właśnie wtedy rozpoczął się plan czystek nie tylko na tle rasowym. Nie mogę pojąć skąd w ludziach bierze się tyle zła? Takie truizmy i pytania zatruwają życie niejednej osoby, moje również.

Przerażające jest to, że każdy czas ma swojego Hitlera, a historia lubi się powtarzać.

Życzyłabym sobie, żebyśmy mieli więcej refleksji i pamiętali, że nic nie jest nam dane raz na zawsze.

Szczególnie warto pamiętać o tym w takich chwilach, kiedy mamy wpływ na naszą przyszłość.

 

Tagi: