Rafał Rola -Sztuka to rodzaj uzależnienia, które poszerza horyzonty – wywiad

Rafał Rola. Absolwent filozofii. Miesza style i eksperymentuje. Nie chcę się dać zaszufladkować. Jego prace to głównie portrety pełne organicznych tekstur, światła i ciemności zawierające się w kompozycji
różnorodnych elementów. Mnie zafascynowały, myślę, że też będziecie pod wrażeniem. Ciągle nie mogę się nadziwić jak ciekawi są ludzie, jak mają wielką wrażliwość… Cieszę się, że mogę własnie takie osoby gościć w Fabryce Ludzi.

Kim dla Ciebie jest artysta?

To trudne pytanie. Myślę, że to pojęcie jest nadużywane. Pozwól, że posłużę się pewnego rodzaju
ilustracją: jeśli upadnie cywilizacja i jedyną wartością dla człowieka stanie się przetrwanie, a ten
mimo to nadal będzie odczuwał potrzebę tworzenia – to ja bym go określił mianem artysty. To
skrajny przykład, ale pokazuje, że człowiek, który nawet w obliczu przeciwności może i chce nadal
tworzyć, wskazuje na to, że emocje, uczucia są siłą napędową sztuki. Bez względu na okoliczności,
życie niejako zmusza do tworzenia.

Tyle bólu, głębi, tajemnicy w Twoich pracach. To składowa czego? Czy Twoje prace to efekt wypracowywania Twoich myśli?

Te wszystkie elementy to składowe mojej osobowości, sposobu w jaki postrzegam świat, emocji
oraz, jak traktuję pewne wydawałoby się oczywiste dla wszystkich pojęcia, jak piękno, brzydota etc.
Moje prace powstają w wyniku nałożenia się tych wszystkich elementów, ale dzieje się to w sposób
nie do końca podlegający kontroli. Czasem coś szkicuję lub tylko zapisuję pomysły, potem w trakcie
pracy nadaję im ostateczny kształt. Przeważnie nie wiem jaki będzie efekt końcowy, znam tylko
zarys, kształt. Interpretację pozostawiam odbiorcom.

 

r_2

 

Czy umysł w niewoli może ograniczyć tworzenie czy wręcz przeciwnie…

Zasady, ograniczenia etc. są po to żeby je łamać. Dla umysłu nie ma granic. Można tworzyć dwojako:
nie wprost, omijając nakazy, lub bezpośrednio je naruszając. Wydaje mi się, że jedynie szaleństwo
to bariera nie do pokonania – twórca żyje we własnym świecie, karmiąc się pozorami, nadal
jest aktywny, ale nie jest w stanie obiektywnie spojrzeć na siebie i to, co jest jego dziełem, zapętla
się, miota…

Czym kierujesz się wybierając postacie do portretów, jak ważne jest życie danej jednostki.

Generalnie portrety „celebrytów” traktuję marginalnie. Wybieram postaci, które lubię i cenię, ale
nadrzędnym kryterium jest fizjonomia. Interesują mnie twarze w których jest to „coś”, tajemnica,
piękno, brzydota etc . Szukam elementów, które można wyeksponować i sprawić by zawładnęły
danym portretem. Forma jest najważniejsza. Natomiast to kim jest dana osoba i jak żyje jest sprawą
drugorzędną. Oczywiście poza paroma wyjątkami…

Widziałam portret Witkacego wykonany przez Ciebie, bardzo cenię tego pisarza. Jestem ciekawa dlaczego właśnie on.

Szczerze mówiąc nie ma w tym wyborze drugiego dna. Witkacy to ciekawa postać, pełna zarówno
światła jak i mroku, a tacy ludzie wzbudzają moje zainteresowanie. Uznałem, że to świetny „materiał”
na portret, bo z jednej strony cenię go jako artystę i pomyślałem sobie, że czystą przyjemnością,
będzie przygotowanie pracy w jakiś sposób upamiętniającej go, a z drugiej strony jego twarz
jest na tyle ciekawa, że i bez tego „bagażu” zasług godny jest sportretowania…(śmiech)

 

witkacy

 

Czy ważna jest prawda w tym co robisz?

Ważne są emocje a one są prawdziwe. Emocje, które towarzyszą mnie oraz emocje jakie wywołują
moje prace. Nie staram się być kimś innym, myślę, że jeśli byłoby inaczej wszystko nie miałoby
sensu.

Czym dla Ciebie jest surrealizm? Jaka jest różnica między życiem a surrealizmem?

Surrealizm jest zaprzeczeniem rzeczywistości, ale stanowi również jej nieodłączną część, gdyż sny
są zazwyczaj surrealistyczne, a są przecież częścią życia. Pozwala wyrazić emocje, nie ogranicza
w żaden sposób. Jeśli skupimy się na samych emocjach, przeżyciach, a nie na formie w jakiej przejawia
się tego typu sztuka, to postawiłbym znak równości między życiem a surrealizmem.

Czy sztuka może stać się narkotykiem?

Zarówno dla odbiorcy jak i twórcy, ale wydaje mi się, że tylko w pozytywny sposób.
To rodzaj uzależnienia, które poszerza horyzonty, rozwija wyobraźnię, zmusza do myślenia.
Generalnie każdy postrzega inaczej i wszystko zależy od subiektywnych uwarunkowań.

Publikacje:

Space Art ,
Get Inspired Magazine
Art-Spire
Glossom

15

235114

2146112

2246153

jagged

leonardo

portrait-13

portret

portret-2

smoke

untitled

untitled_2

11146080_822955351106088_1946499076_n