Kategoria: Myślę że…

Myślę że... Śladami Pisarzy

Zauważam patologię, złe postępowanie, brak dekalogu u innych

Miałam wczoraj przyjemność wziąć udział w panelu dyskusyjnym na temat: „Czy literat wciąż musi się buntować?”, który odbył się podczas Festiwalu FurmanKa. Zaintrygował mnie tytuł, dlatego chętnie przyjęłam zaproszenie. 

Myślę że... Polecam

Dzięki nim pokochałam delikatny cynizm połączony z kontrowersją

Od lat fascynują mnie bardzo. Salvador Dali i Andy Warhol. Lubię ich pewność siebie, subtelną arogancję i pracowitość. Składową tych cech, była ich wielka sława, którą przez lata udało się im osiągnąć. Popularność była dla nich tlenem. Zadbali o to, żeby ten tlen również po ich śmierci, pomagał nam żyć. Dawali wiarę w to, że jeżeli wiesz czego chcesz i jesteś pewny tego co robisz, nie może się nie udać. To dzięki nim pokochałam delikatny cynizm połączony z kontrowersją. Dlatego nie mogłam opuścić wystawy w Warszawie „Dali kontra Warhol”. I szczerze przyznam, że była to magiczna chwila.

Myślę że...

Zło stanowi pożywienie dla wielu osób

Zło jest wszechobecne. Jest częścią naszego życia. Otacza nas i towarzyszy nam od urodzenia. Ma ugruntowaną pozycję od początku istnienia świata. Jest ukryte oraz widoczne. Choć staramy się często nim nie epatować, nie zawsze się nam to udaje. Zło ma swoją odrębną historię. Jest stanem nieobecności lub zakłócenia dobra. Istnieje w każdej religii i jest wpisane w nasze życie. Stanowi pożywienie dla wielu osób.

Myślę że...

Kiedy słyszę absurdy to nie mogę milczeć…

Nie lubię narzekać i nie lubię jak ktoś narzeka. I nawet miałam pisać pozytywnie na blogu, ale kiedy słyszę absurdy to nie mogę milczeć. Już od jakiegoś czasu wstydzę się za Polskę i nasz naród. K…. jak można być tak bezmyślnym

Myślę że...

Czasami nicnierobienie to też robienie

Ostatnio byłam na szkoleniu i zachciało mi się chcieć. Fajnie posłuchać nowości i podstaw z marketingu. Brakowało mi tego. Widać, że cały czas jesteśmy chłonni wiedzy, zwłaszcza tej, która przydaje się nam w pracy i po pracy w innej pracy:). Macie tak samo, że wasze zajęcia są tak bardzo absorbujące, że brakuje Wam czasu? Ja obawiam się, że na to wszystko co chcę zrobić, życia mi zabraknie. Mam zaplanowane dużo. Dlatego kiedy czytam, że ktoś pisze, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego w życiu wyreżyserować to nie zgadzam się. Jedynie czego nie możemy zmienić to genów, ale już to kim jesteśmy możemy kontrolować.

Myślę że...

Milczałam długo, ponieważ mam takie momenty w swoim życiu..

Chyba muszę wrzucić trochę koloru na mój blog. Przecież wiosna idzie i niepowtarzalny zapach rozprzestrzenia się w powietrzu. Nie można tego przespać, ten czas jest bezpowrotny. Warto o tym pamiętać i cieszyć się. Choć mój wewnętrzny mrok zalewa to co piszę w kolejnej książce, jednak na zewnątrz chciałabym dać Wam więcej optymizmu.

Myślę że...

Nic nie jest dane raz na zawsze

Zainteresowała mnie historia byłego szpitala psychiatrycznego w Owińskach. To miejsce jest symbolem tego, jak okrutny potrafi być człowiek i jak wiele osób może zginąć w wyniku jego chorej ambicji i chorych przekonań. Mam w sobie taki lęk, że to się nie skończyło, że jest sporo miejsc na ziemi, gdzie w piekle rzeczywistości zamieszkują niewinne osoby.

Myślę że... Polecam

Życie zgodnie ze sobą procentuje

Za oknem… mhy…. mega pogoda. I wydawałoby się, że nie opłaca się nic, że czas dekadencji zalał codzienność. I nawet już wydaje się, że żyć się nie chce… I nagle przychodzi taka wewnętrzna myśl. A gdyby tak pomyśleć optymistycznie? Gdyby tak zajrzeć na profil na FB – Ubaw.pl, na którym uśmiech sam przychodzi. A gdyby tak poszukać dobrego filmu, który „rozpali wnętrze” i sprawi, że zechce się coś robić. Żyć.

Myślę że...

Wolność jest bezcenna!

Jak ja tutaj dawno nie byłam. Nie mam czasu. Od kiedy pracuję u siebie to czas przelatuje przez palce. Kiedy? Sama nie wiem. Wiem jednak, że warto. Wolność jest bezcenna. Kiedy idę rano do pracy w krótkich spodenkach i trampkach uśmiecham się sama do siebie. Patrzę w niebo, słucham śpiewu ptaków i dziękuję sama sobie za odwagę i decyzję jaką podjęłam. Radykalnie, szybko i bezboleśnie.