Kategoria: Polecam

Myślę że... Polecam

Wirtualna Galeria na blogu Elizy Chojnackiej

Niebawem na moim blogu będziecie mieli możliwość oglądania prac artystów, których cenię, a których dokonania wywarły na mnie duże wrażenie. Powstanie podstrona Wirtualna Galeria, na której będziecie mogli delektować się świetnymi propozycjami. Oprócz tego będę zamieszczać kontakty, gdzie można zakupić wybrane prace.

Polecam Śladami Pisarzy

Spotkanie z Elizą Chojnacką podczas 2 Festiwalu Literackiego „Słowa na Puszczy”

Jeżeli będziecie w okolicach Drezdenka 26 października br. to serdecznie zapraszam na spotkanie ze mną o godzinie 17.00 w Teatrze Kotłownia (podziemia kościoła Przemienienia Pańskiego). Będzie to drugi dzień II Festiwalu Literackiego „Słowa na Puszczy”.

Myślę że... Polecam

Wywiad z Elizą Chojnacką w Słodki Live

W ubiegłym tygodniu miałam możliwość wystąpić w telewizji Słodki Live i przyznam szczerze, że było to dla mnie kolejne ciekawe doświadczenie. Jak może wiecie, byłam kiedyś w programie Reality Show Bar IV „Złoto dla Zuchwałych”. Trochę poznałam telewizję „od kuchni”. Program Bar był realizowany przez ATM i był emitowany w telewizji Polsat, czyli telewizji o dużym zasięgu. Podczas emisji odcinka w którym wchodziłam do programu na żywo, oglądalność sięgała 6 milionów widzów, mam minimalne porównanie, dlatego tym bardziej chciałam pogratulować Tomkowi Słodkiemu i jego telewizji.

Fabryka ludzi Polecam

Brak dystansu do naszej historii to nasza polska domena

Kontrowersja jest potrzebna. Gdyby nie osoby odważne które zdecydowanie dodają pikanterii naszemu życiu, świat byłby ubogi. Chętnie czytam historię takich osób. Choć wiem, że od kontrowersji jest o krok do śmieszności. Dlatego kontrowersja musi się trzymać prawdy, musi mieć drugie dno. Czegoś nas uczyć i coś przekazywać. W sposób często śmieszny udostępniać prawdy, o których wprost czasami nie wypada mówić lub nie wolno. Kontrowersja często wymaga od nas inteligencji. Nie jest zbyt oczywista, nawet jak ktoś myśli że jest prosta, to nie jest.

Myślę że... Polecam

Dzięki nim pokochałam delikatny cynizm połączony z kontrowersją

Od lat fascynują mnie bardzo. Salvador Dali i Andy Warhol. Lubię ich pewność siebie, subtelną arogancję i pracowitość. Składową tych cech, była ich wielka sława, którą przez lata udało się im osiągnąć. Popularność była dla nich tlenem. Zadbali o to, żeby ten tlen również po ich śmierci, pomagał nam żyć. Dawali wiarę w to, że jeżeli wiesz czego chcesz i jesteś pewny tego co robisz, nie może się nie udać. To dzięki nim pokochałam delikatny cynizm połączony z kontrowersją. Dlatego nie mogłam opuścić wystawy w Warszawie „Dali kontra Warhol”. I szczerze przyznam, że była to magiczna chwila.

Polecam

Niezwykle złożona postać

Lubię czytać historie ludzi, a szczególnie tych z pierwszych stron gazet. Fascynuje mnie psychika człowieka będącego ikoną wszechczasów. Zastanawiam się jak sobie radzi z popularnością, jak żyje i co myśli. Dla mnie Marlon Brando zawsze był buntownikiem.

Polecam

Całkowicie oddaje się swojej obsesji

Oglądaliście  filmy „Chłopcy z ferajny”, „Kasyno”, „Taksówkarz”, „Wściekły Byk”, a ostatnio „Milczenie”? Zastanawiałam się jaką osobą musi być reżyser filmów, których często drastyczne sceny pozostają na zawsze w świadomości widza. Dziś jestem po lekturze Richarda Schickela pt. „Martin Scorsese – Rozmowy” i już wiem dlaczego jego filmy tak bardzo przemawiają. 

Polecam

Erudycja i głębia postrzegania świata

Oglądaliście film Bernarda Bertolucciego „Ukryte pragnienia” z Liv Tyler? Już wtedy poczułam niepowtarzalny klimat. I choć film ten jest określany jako jeden ze słabszych utworów reżysera, to ja mam do dziś miłe i niezapomniane odczucia. Dla portalu kulturantki.pl napisałam kilka słów na temat najnowszej książki „Bertolucci”.

Polecam

Schulz i jego bogate życie wewnętrzne

Bruno Schulz ciekawił mnie od lat. Byłam pod wrażeniem kiedy dowiedziałam się, że panowie Gombrowicz, Witkacy i Bruno Schulz spotykali się… jakie to musiały być rozmowy (?!). Pomyślałam wtedy, gdyby dane mi było pobyć choć przez chwilę w ich towarzystwie, posłuchać dialogów, monologów … Dlatego kiedy wpadł mi w ręce tom 5 „Księga listów” Bruno Schulza, z niecierpliwością czytałam każdą kartkę. Choć przez chwilę zbliżyłam się do pisarza.