Kategoria: Myślę że…

Myślę że...

Sztuczność potrafi skutecznie obrzydzić wybory i politykę

Mam chyba uczulenie na osoby kandydujące do czegokolwiek. Kiedy widzę na co dzień społecznika zaangażowanego w życie mieszkańców lub w cokolwiek innego, jestem to w stanie zrozumieć i docenić taki życiorys. Jednak kiedy na stanowiska aplikują osoby, które nie mają z zaangażowaniem nic wspólnego i tylko pajacują, to robi mi się niedobrze. Ta sztuczność mnie nawet przeraża. Dla mnie to są tzw. figuranci i nie ma co ich mylić z „Figurantem” granym przez Woodego Allena, który fantastycznie odegrał rolę „człowieka leniwca”. A lenić się inteligentnie przecież trzeba umieć.

Myślę że...

Wracam na blog ze zmianami w życiu

Muszę powrócić na blog, czuję wewnętrznie taką potrzebę. Oprócz tego że cały czas piszę czwartą książkę poruszając w niej dwa główne wątki, dotyczące w dużej mierze eugeniki, nazizmu, okultyzmu, skupiam się również na temacie przemian jakie miały miejsce w latach osiemdziesiątych w Polsce. Nie mogę przechodzić obojętnie obok tematów, które mnie mierżą, chcę o nich pisać. Chłoszczę słowem i historiami.

Myślę że... Śladami Pisarzy

Krótkie wykłady Elizy Chojnackiej o kreatywnym pisaniu

Dziś miałam przyjemność spotkać się z pianiami, które podobnie jak ja lubią pisać. Moje dwa krótkie wykłady odbyły się przy okazji Spotkania Kobiet Autentycznych zorganizowanego przez firmę Silcare.

Myślę że... Polecam

„O pisaniu dla kobiet” – spotkanie z Elizą Chojnacką

Już w najbliższą sobotę zapraszam na spotkanie ze mną w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorzowie podczas Spotkania Kobiet Autentycznych.

Będę miała dwa spotkania w godzinach: od 12.30 do 13.40 (sala nr. 110) oraz 13.50 do 15.00 (sala nr. 8), podczas których opowiem „O Pisaniu dla Kobiet”.

Myślę że... Śladami Pisarzy

Magia miejsca Teatru Kotłownia i moje spotkanie

Spotkania z czytelnikami są dla mnie ekscytujące, ale też bardzo trudne. Generalnie wolę porozumiewać się za pomocą słów pisanych. Przychodzi mi to łatwiej i sprawia, że czuję się pewniej. Daje mi to większą wolność i swobodę. Spotkania bezpośrednie powodują, że czuję się odarta…

Myślę że... Polecam

Wirtualna Galeria na blogu Elizy Chojnackiej

Niebawem na moim blogu będziecie mogli oglądać prace artystów, których cenię, a których dokonania wywarły na mnie duże wrażenie. Powstanie podstrona Wirtualna Galeria, na której będziecie mogli delektować się świetnymi propozycjami. Oprócz tego będę zamieszczać kontakty, gdzie można zakupić wybrane prace.

Myślę że...

Nie ma nic gorszego, niż dać z siebie wyssać pozytywną moc

Chciałam napisać kilka słów. Jeżeli Wy i Wasi bliscy są zdrowi, macie co jeść i gdzie spać to cieszcie się życiem. Nie usiłujcie szukać ciągle innych, bardziej ambitnych wyjść. Nie poszukujcie dróg, na których połamiecie sobie nogi, nie szukajcie stanowisk, na których złamią Wam z kolei kręgosłup i zniweczą zasady, którymi się kierujecie. Pamiętajcie o wartościach, one są ważne. I choć są to truizmy, jednak zapominamy o nich. Ciagle czegoś łakniemy, pragniemy, pędzimy, pędzimy, pytanie po co?

Myślę że... Polecam

Wywiad z Elizą Chojnacką w Słodki Live

W ubiegłym tygodniu miałam możliwość wystąpić w telewizji Słodki Live i przyznam szczerze, że było to dla mnie kolejne ciekawe doświadczenie. Jak może wiecie, byłam kiedyś w programie Reality Show Bar IV „Złoto dla Zuchwałych”. Trochę poznałam telewizję „od kuchni”. Program Bar był realizowany przez ATM i był emitowany w telewizji Polsat, czyli telewizji o dużym zasięgu. Podczas emisji odcinka w którym wchodziłam do programu na żywo, oglądalność sięgała 6 milionów widzów, mam minimalne porównanie, dlatego tym bardziej chciałam pogratulować Tomkowi Słodkiemu i jego telewizji.

Myślę że...

Łatwo można się zagubić i stracić sens życia.

Zastanawiam się co musi się wydarzyć, żebyśmy większą uwagę skupili na osobach cierpiących na depresje lub inne schorzenia psychiczne. Kiedy przestaniemy lekceważyć symptomy często niestety śmiercionośne? Sam fakt, że w dużej mierze interesujemy się swoim zdrowiem fizycznym jest bardzo dobry, ale często zapominamy o naszym umyśle, a to przecież on musi nam towarzyszyć do końca naszych dni.