Kiedy nadchodzi koniec wolności…

Legalizacja aborcji i eutanazji może stać się negatywnym i bardzo agresywnym orężem władzy. Zdałam sobie z tego sprawę, kiedy czytałam treści dotyczące eugeniki. Jej początków, a później kontynuacji przez Hitlera, aż po czasy współczesne. Niestety mamy nadal chęć segregowania społeczeństwa. Zaczyna to być niebezpieczne, szczególnie wtedy, kiedy za segregację bierze się osoba mająca nieograniczoną władzę. Podziały są początkiem czegoś niepokojącego. To moment, w którym zaczyna dziać się coś niedobrego. Jedni dla drugich stają się niewygodni. To czas, w którym wszystko się może zdarzyć. Brak tolerancji to początek końca wolności i spokoju. Warto się zastanowić nad tym, co dla nas jest ważniejsze? Czy wolność, czy jedynie środki materialne?

Odwiedziłam dawne Obrzyce – szpital psychiatryczny. Dominowała u mnie refleksja (poniżej zamieściłam kilka fotografii). Odbyłam tam bardzo ciekawą rozmowę z pracownikiem placówki. Porozmawialiśmy o historii szpitala i praktykach unicestwiania pacjentów, które miały miejsce podczas II wojny światowej.

Moja kolejna książka jest przesiąknięta treściami dotyczącymi m.in. tego smutnego, ale jakże ludzkiego miejsca. Tym razem będzie to spojrzenie człowieka z zewnątrz, a nie tak jak w przypadku „Placebo” – spojrzenie pacjenta.

Tagi: